0 0

Notice: Undefined variable: btn_class in /home/wofchnid/domains/kuchniadoroty.pl/public_html/wp-content/plugins/osetin-meal-planner/osetin-meal-planner.php on line 211
Sękacz domowy

Share it on your social network:

Or you can just copy and share this url

Dodaj ten przepis do ulubionych

Zaloguj się lub zarejestruj żeby tworzyć listę ulubionych przepisów.

Sękacz domowy

Jak to zrobiłam, krok po kroku:

Share

Uwielbiam sękacze. Na pierwszy rzut oka, nic wielkiego, warstwy lekkiego, biszkoptowego ciasta, słodkie i puszyste, polany lukrem lub czekoladą.

Tradycyjne staropolskie ciasto, które pieczone było na ognisku nad którym umieszczano gruby drewniany wałek. Obracając wałek polewało się go cienką warstwą ciasta, które piekło się natychmiast nad ogniem. Dzięki tej technice na cieście tworzyły się a’la dzioby, a warstwy ciasta po podpieczeniu wyglądały jak przecięte drzewo z sękami.

Podobnie jak ptasie mleczko, sękacza można go jeść na wiele sposobów.  Po prostu gryźć ciasto w całości. Po jednej, oddzielać kolejne warstwy ciasta, albo najpierw zjeść słodką warstwę z lukrem lub czekoladą, a następnie resztę (tak robi mój synek:) ).

Sękacz pieczony w domu niczym nie różni się w smaku od tego z najlepszych cukierni. Jest z nim trochę pracy, ale to jedno z przyjemniejszych do upieczenia ciast. Właściwie jest to świetna zabawa, a nie praca.

Polecam spróbujcie upiec sękacz w domu, będziecie zachwyceni 🙂

 

ciasto, ciasto przepis, sękacz, sękacz przepis, jak upiec sękacz, jak zrobić sękacz, biszkopt, biszkopt przepis, ciasto biszkoptowe, ciasta biszkoptowe, ciasta biszkoptowe przepis, sękacz staropolski, sękacz domowy, kuchnia doroty, dorota gotuje, przepisy, kuchnia doroty przepisy,

 

Sękacz

Składniki na sękacz:

  • 200 g bardzo miękkiego masła
  • 100 g cukru pudru
  • 100 g cukru białego kryształu 
  • 7 jajek (L) białka i żółtka osobno 
  • 60 g mąki pszennej tortowej
  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • Szczypta soli
  • Zapach pomarańczowy lub waniliowy
  • 3 łyżki wódki
Na polewę:
  • 100 g czekolady gorzkiej (u mnie Gorzka Wedlowska)
  • ok. 1/4 szklanki mleka (3,2%)

Sposób przygotowania sękacza:

Piekarnik rozgrzać do 200 st.C.

Foremkę o wymiarach ok. 35 cm x 35 cm, dno wyłożyć papierem do pieczenia,
boki pozostawić suche.

Mąki, proszek do pieczenia i sól, połączyć, wymieszać dokładnie, odstawić.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem pudrem na jednolitą, jasną masę (najlepiej płaską końcówką).
Kiedy masa jest dokładnie wymieszana, po jednym dodawać żółtka, cały czas miksować na średnich obrotach miksera (4/9). Dodać zapach.

Kiedy wszystkie żółtka są już bardzo dokładnie wymieszane z masą maślaną, wsypać mąki i na niskich obrotach (2/9) wymieszać,
tak aby składniki dokładnie się połączyły. Wlać wódkę i ponownie wymieszać, krótko, wystarczy że ciasto będzie jednolite i gładkie.

Z białek i szczypty soli ubijać pianę, stopniowo dodawać cukier kryształ. Miksować na wysokich obrotach (7-8/9). Powinna powstać sztywna i lśniąca piana.

Teraz łączymy pianę z ciastem. Najpierw do ciasta dodajemy kilka łyżek piany i energicznie mieszamy, tak aby rozluźnić ciasto.
Następnie dodajemy pozostałą pianę i teraz już delikatnie mieszamy do całkowitego połączenia składników.
Nie za długo, żeby piana nie opadła.

Czas na nakładanie poszczególnych warstw sękacza, można to zrobi na dwa sposoby. 
1. do rękawa cukierniczego z gładką tylką nakładamy ciasto. Na dno foremki wyciskamy warstwę ciasta, lekko wyrównujemy
przy pomocy noża (ja tak robię).
2. Łyżką lub łopatką nakładamy niewielką ilość ciasta i dokładnie rozsmarowujemy je nożem.

Foremkę wstawiamy do gorącego piekarnika 200 st.C. z termoobiegiem i pieczemy 5-7 min, ciasto powinno nabrać ciemno złotego koloru.

Kiedy pierwsza warstwa jest już upieczona, wyjmujemy foremkę i nakładamy kolejną warstwę ciasta. Po nałożeniu każdej warstwy ciasto wkładamy do piekarnika.

Czynność powtarzamy do chwili kiedy wykorzystamy całe ciasto.

Upieczony sękacz studzimy w foremce, na kuchennej kratce. Kiedy ciasto jest zupełnie zimne obrysowujemy je dookoła ostrym nożem i wyjmujemy z foremki.
Po prostu przewracamy foremkę do góry dnem, ciasto bardzo ładnie wyjdzie z naczynia.

Przygotowanie polewy czekoladowej:

W niewielkim garnuszku podgrzewamy (na średnim ogniu) połamaną na kawałki czekoladę
i 3-4 łyżki mleka. Mieszamy w miarę roztapiania się czekolady. Powinna powstać gęsta masa,
która jednak da się łatwo rozsmarować na cieście. Smarujemy tylko wierzch, boki zostawiamy czyste.

Sękacz odstawiamy w chłodne miejsce, żeby polewa zastygła.
Ciasto kroimy ostrym nożem.

Smacznego 🙂

 

  • ciasto, ciasto przepis, sękacz, sękacz przepis, jak upiec sękacz, jak zrobić sękacz, biszkopt, biszkopt przepis, ciasto biszkoptowe, ciasta biszkoptowe, ciasta biszkoptowe przepis, sękacz staropolski, sękacz domowy, kuchnia doroty, dorota gotuje, przepisy, kuchnia doroty przepisy,
  • Sękacz Domowy
  • ciasto, ciasto przepis, sękacz, sękacz przepis, jak upiec sękacz, jak zrobić sękacz, biszkopt, biszkopt przepis, ciasto biszkoptowe, ciasta biszkoptowe, ciasta biszkoptowe przepis, sękacz staropolski, sękacz domowy, kuchnia doroty, dorota gotuje, przepisy, kuchnia doroty przepisy,
  • ciasto, ciasto przepis, sękacz, sękacz przepis, jak upiec sękacz, jak zrobić sękacz, biszkopt, biszkopt przepis, ciasto biszkoptowe, ciasta biszkoptowe, ciasta biszkoptowe przepis, sękacz staropolski, sękacz domowy, kuchnia doroty, dorota gotuje, przepisy, kuchnia doroty przepisy,
  • ciasto, ciasto przepis, sękacz, sękacz przepis, jak upiec sękacz, jak zrobić sękacz, biszkopt, biszkopt przepis, ciasto biszkoptowe, ciasta biszkoptowe, ciasta biszkoptowe przepis, sękacz staropolski, sękacz domowy, kuchnia doroty, dorota gotuje, przepisy, kuchnia doroty przepisy,

 

 

 

Przepis na sękacz waniliowo-czekoladowy znajdziecie tutaj: 

Sękacz Domowy

 

 

 

(Visited 13 882 times, 10 visits today)

Dorota

previous
MARINA – hotel w sercu jeziora
Eklerki Czekoladowe
next
Eklerki czekoladowe halloweenowe
previous
MARINA – hotel w sercu jeziora
Eklerki Czekoladowe
next
Eklerki czekoladowe halloweenowe

14 komentarzy Ukryj

Dorotko, też uwielbiam sękacze, ale , jak dotąd, nie upiekłam ani jednego. Powyższy przepis tak zachęca, że muszę nadrobić tę zaległość :). Napisz tylko w którym momencie dodać wódkę.

Magda, pieczemy w 200 st.C. z termoobiegiem.
Uzupełniłam przepis.
Temperatura była na samym początku, ale chyba mało widoczna 🙂 dziękuję za zwrócenie uwagi.

Fajny przepis. Mnie zastanawia czy w kuchni naprawdę zawsze korzystasz z wagi? Sporo piekę, ale nigdy z przepisów wg gramów produktów.. miarą dla mnie są łyżki, łyżeczki, szklanki i kostki..

Małgosiu, najczęściej korzystam z wagi, czasami również ze szklanek i łyżek, ale wagę lubię najbardziej. Przy pieczeniu ciast gdzie proporcje są bardzo ważne, dla mnie sprawdza się najlepiej 🙂

A cóż to za dziwne pytanie? Po to ma się w domu wagę, aby jej używać! Szklanka tylko w teorii ma obecnie 250 ml, natomiast w praktyce każda jest inna , podobnie z łyżką i łyżeczką! Jedynie waga into elektroniczna (a nie szalkowa czy jeszcze inny wynalazek) daje pewność, ile produktu tak na prawdę użyto. Nie wyobrażam sobie życia bez wagi, którą zawsze mam pod ręką w kuchennej szufladzie.

Uwielbiam sękacz w polewie. Osobiście polecam białą czekoladę. Szkoda tylko ze w domu praktycznie nie do zrobienia. Polecam bardzo dobry sękacz

Ostatnio postanowiłam w końcu wypróbować ten przepis, ale niestety z marnym skutkiem. Zdziwiło mnie to, bo piekę nie od dziś, ale nie za bardzo, bo wiadomo, że w tej materii niczego nie można być pewnym na 100%. Ciasto mi się zwarzyło i już wiedzialam, że nic z tego nie wyjdzie. Ostatecznie otrzymałam naleśnik grubości ok. 1 cm, nawet dobry, ale nie o to chodziło 😉 Ciasto wyglądało nieźle do momentu dodania piany, dlatego wydaje mi się że zbytnio zasugerowałam się wskazówką że piana ma być sztywna, przesadziłam i przebiłam białka. Piana była tak gęsta że nożem dałaby się kroić i jak ją w końcu wmieszałam w niewielką ilość ciasta, całość popłynęła. Szkoda, ale i tak mam ochotę spróbować jeszcze raz (za jakiś czas) bo Pani zdjęcia działaja mi na wyobraźnię. Pozdrawiam. Dorota 🙂

Piekłam dzis tego sękacza, ciasto wyszło idealne do momentu pokrojenia go na mniejsze kawałki, szkoda zachodu dla tego jedno centymetrowego zakalca.

Ja piekę często ten sękacz i jakoś nie wychodzi zakalec, ale to już kwestia dopieczenia ciasta. Przykro mi, że się nie udał 🙁

Zapraszam do komentowania i dziękuję za Twoją opinię