0 0

Notice: Undefined variable: btn_class in /home/wofchnid/domains/kuchniadoroty.pl/public_html/wp-content/plugins/osetin-meal-planner/osetin-meal-planner.php on line 211
Pszenna tortilla

Share it on your social network:

Or you can just copy and share this url

Dodaj ten przepis do ulubionych

Zaloguj się lub zarejestruj żeby tworzyć listę ulubionych przepisów.

Pszenna tortilla

  • Średni

Jak to zrobiłam, krok po kroku:

Share
Pszenne placki tortilla

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 0,25 l ciepłej wody
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka soli

Sposób przygotowania:

  1. W dużej misce wymieszać mąkę z solą, dodać olej i ponownie zamieszać. Następnie wlewać stopniowo wodę i wyrabiać ciasto. Początkowo jest lepkie, ale w miarę wyrabiania staje się sprężyste i zwarte. Po ok. 15 min powinno przestać się lepić i z łatwością odchodzić od ręki.
  2. Formujemy z ciasta kulę, smarujemy olejem, przykrywamy folią spożywczą tak aby ścisło dotykała do ciasta i odstawiamy na 15 min. aby odpoczęło.
  3. Następnie formujemy wałek i kroimy na 10 kawałków, każdy z nich rozwałkujemy na blacie na wielkość patelni (u mnie 19 cm). Kamiennego blatu nie trzeba podsypywać mąka, ciasto do niego nie przywiera.
  4. Patelnię nagrzewamy, bez tłuszczu. Placki smażymy z każdej strony ok. 2 min do momentu pojawienia się bąbelków powietrza, wtedy przewracamy na drugą stronę. Usmażone przekładamy do naczynia z przykrywką, żeby nie wysychały. Placki nie powinny zbyt mocno się rumienić jeśli będziemy napełniać je farszem i ponownie smażyć.
Znakomite z sosem meksykańskim

Smacznego!

 

 

(Visited 260 times, 1 visits today)

Dorota

previous
Obiad meksykański, sos i domowe tortille
next
Zapiekane pory z kurczakiem i serem gorgonzola i Światowy Dzień Kota
previous
Obiad meksykański, sos i domowe tortille
next
Zapiekane pory z kurczakiem i serem gorgonzola i Światowy Dzień Kota

11 komentarzy Ukryj

Ja zarówno naleśniki jak i tortille smażę zawsze na kuchence gazowej. Do tortilli najpierw rozgrzewam patelnię na największym ogniu a potem redukuję do ok. 3/4 płomienia (mam taką opcję w mojej kuchni) i smażę placki do momentu kiedy nie widać surowego ciasta. Mam nadzieję, że to jasne:)

Zapraszam do komentowania i dziękuję za Twoją opinię