Przepis na Falafele pochodzi z książki ,,Jerusalem” Y Ottolenghi.
Falafale wychodzą aromatyczne i pyszne.
Doskonałe z sosem jogurtowym, czosnkowym lub innym ulubionym przez was dodatkiem. Smaczne na ciepło i na zimno.
Polecam 🙂

SKŁADNIKI
- 250 g suchej ciecierzycy (uzyskamy po namoczeniu 500g)
- woda do namoczenia ciecierzycy
- 0,5 średniej cebuli
- 2 łyżki posiekanej świeżej kolendry
- 1 ząbek czosnku olej do smażenia
- 1/4 łyżeczki pieprzu cajenn
- 1/2 łyżeczki kuminu rzymskiego
- 1/2 łyżeczki sproszkowanej kolendry
- 1/4 łyżeczki sproszkowanego kardamonu
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka mąki pszennej
przygotowanie
Suchą ciecierzycę zalać dużą ilością zimnej wody, dokładnie tak jak fasolę, czyli woda powinna sięgać znacznie ponad powierzchnię ziaren. Odstawić na całą noc do nasiąknięcia.
Następnego dnia odcedzić ciecierzycę, wodę zachować (przyda się do przygotowania masy).
W malakserze lub maszynce do mięsa zmielić ciecierzycę. Ja robiłam to w malakserze gdzie ciecierzycę, kolendrę i cebulę miksowałam pulsacyjnie (30-40 razy).
Powinna powstać masa o konsystencji drobnej kaszy. W czasie miksowania dodać 3-4 łyżki wody z moczenia ciecierzycy.
Do masę cieciorkową przełożyć do miski i dodać przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek, dokładanie wymieszać.
Na koniec można masę przemieszać ręką. Przykryć i odstawić do lodówki na 1 godz.
Następnie wyjąć masę i formować z niej niewielkie kulki. Odkładać na deskę. Kulki formuje się bardzo łatwo i przyjemnie.
W głębokiej patelni lub garnku rozgrzać olej (powinien mieć ok. 180 st.C.)
Na gorący olej kłaść falafele, smażyć ok. 3-4 min na stronę lub do chwili kiedy pięknie zbrązowieją, wtedy przewracamy je na drugą stronę i smażymy kolejne 3-4 min.
Wyjmujemy i odkładamy na papier, żeby lekko odsączyć tłuszcz.
Podajemy na ciepło lub na zimno.



3 komentarze
Zrobiłem dzisiaj i – w imieniu swoim oraz moich kubków smakowych – chciałbym Ci podziękować Doroto! 🙂 Proste, a jakie smaczne.
Bardzo, ale to bardzo się cieszę 😀
Uwielbiam falafele! <3