Kotlety mielone z kurczaka

Kotlety Mielone z Kurczaka
kotlety mielone, kotlety pożarskie, kotlet pożarski, kotlet pożarski przepis, przepisy kulinarne, przepis na kotlety pożarskie, mielone z indyka, drobiowe mielone, mielone z kurczaka przepis,


Klasyczne drobiowe kotleciki mielone, czyli kotlety pożarskie. 

Od kilku miesięcy te kotlety są naszymi ulubionymi. Moi chłopcy mogliby jeść je na okrągło. Po pierwsze są bardzo delikatne i absolutnie nie suche. Ponadto odkryłam nową metodę mielenia składników w malakserze, wrzucam wszystkie razem do misy i mielę. Ta metoda sprawdza się znakomicie, w chwilę mieszanka na kotlety jest gotowa.
Z poniższych składników wyszło 8 średnich kotletów. Odgrzewanie bardzo dobrze im robi, a ja nie muszę codziennie kombinować, co zrobić na obiad:)

Polecam.

Kotlety mielone drobiowe – kotlety pożarskie 
Składniki na drobiowe kotlety mielone :

  • 400-500 g piersi z kurczaka
  • 1 średnia cebula
  • 1 czerstwa kajzerka
  • 1 łyżeczka słodkiej lub ostrej papryki w proszku
  • 1 jajko
  • Sól i pieprz
  • kilka gałązek natki pietruszki i kilka koperku
  • Olej do smażenia
  • 1 łyżka masła
  • 1 szklanka tartej bułki

Sposób przygotowania drobiowych kotletów mielonych:

Pierś umyć, pokroić na kawałki.

Cebulę obrać, pokroić na średnie kawałki. Podsmażyć na oleju, do zeszklenia. Odstawić żeby przestygła.

Kajzerkę namoczyć w wodzie. Odcisnąć kiedy zmięknie.

W misie malaksera umieścić, pierś, cebulę, jajko, przyprawy, pietruszkę i koperek, zmiksować na jednolitą masę.

Z mięsa formować kotlety, obtaczać w tartej bułce, obsmażyć z dwóch stron na rozgrzanym oleju. Obsmażone kotlety przełożyć do garnka, włożyć masło, przykryć i dusić ok. 15-20 min na małym ogniu.

W czasie duszenia nie odkrywać garnka i nie wypuszczać pary. 

Podawać z frytkami, ryżem lub innymi ulubionymi dodatkami.
Zimne kotlety można pokroić w cienkie plasterki i traktować jak domową wędlinę.

Smacznego!!!

 Kotlety Pożarskie

19 komentarzy

  • Anna Maria Płachta napisał(a):

    Uwielbiam takie kotelty! W tym tygodniu robiłam z indyka i ze szczypiorkiem! Prosty, domowy obiad, pycha 🙂

  • Kilokaloria napisał(a):

    Kurcze, jeszcze nie próbowałem robić mielonych z kurczaka 🙂 Są dużo delikatniejsze w smaku od zwykłych mielonych? Kotlety z kurczaka zawsze robiłem w ten sposób. A eksperymentowałaś może, czy zamiast kajzerki równie dobrze sprawdzi się bułka tarta? Przy zwykłych mielonych z wieprzowiny jest okej, ale z tego co wiem drób jest dużo bardziej „wodnisty” i boję się, że się będą rozwalać.

    • Kuchnia Doroty napisał(a):

      Oczywiście można zamienić rozmoczoną kajzerkę na tartą bułkę. Kotlety będą suchsze a tym samym łatwiejsze do formowania. Ale w smaku też będą bardziej suche, to już decyzja co wolimy, ja jednak moczę kajzerkę. Pozdrawiam 🙂

    • Kilokaloria napisał(a):

      Dzięki 🙂 Idzie weekend, więc pewnie przetestuję – mam smaka na Twoje mielone.

  • Anonymous napisał(a):

    A czy trzeba je jeszcze koniecznie dusic ? Nie wystarczy usmazenie na patelni ?

    • Kuchnia Doroty napisał(a):

      Ja zdecydowanie polecam duszenie, kotlety są w tedy na 100 % dopieczone i delikatniejsze niż bez duszenia.

    • Anonymous napisał(a):

      Mieso z kurczaka scina sie szybciej. Nie podpieka sie i bez hockow klockow nie da sie zrobic „przypieczone z zewnatrz i soczyste w srodku”. Duszone nabiera smaku i nie jest tak „suche”?
      +-

  • Anonymous napisał(a):

    Kotlety wyszly przepyszne!! To duszenie w maśle sprawia że rozplywaja się w ustach 🙂 lepsze jak od mojej własnej mamy. Rzadko komentuje potrawy ale ta musialam 🙂 pozdrawiam

  • Magda napisał(a):

    Kotlety w smaku są przepyszne. Zamiast kajzerki można dodać bułkę tartą. Zrobiłam je, ponieważ mój mąż nie lubi kotletów z mięsa mielonego i zagoszczą na stałe w moim obiadowym menu. Pozdrawiam 😉

  • monika napisał(a):

    Ja dusilam na masle na malym ogniu 15 min i przypalily sie od spodu, poza tym sa pyszne

  • Marzena napisał(a):

    Pyszne ja dodaje raz koperek albo natke pietruszki po prostu rewelacja

  • Ange napisał(a):

    Pani Doroto rewelacyjny pomysl z tym duszeniem. Juz zawsze bede mielone robic w ten sposob. Jesli ktos sie boi ze sie przypala podczas duszenia, proponuje co kilka minut energicznie poruszyc radlem zeby kotlety przemiescily sie z miejsca. U mnie to dziala. Serdecznie polecam a Pani Dorocie dziekuje, takich pysznych mielonych jeszcze nie jadlam 🙂

  • Anonim napisał(a):

    Rewelacja

  • RYSZARDA SIELSKA napisał(a):

    Duszon muszom byc i dodalam bulke namoczonom i nic mi sie nie rozwalalo a smak rewelacyjny dodalam i pietruszke i koperek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.