Notice: Undefined variable: btn_class in /home/wofchnid/domains/kuchniadoroty.pl/public_html/wp-content/plugins/osetin-meal-planner/osetin-meal-planner.php on line 211
Makaron z pesto i suszonymi pomidorami

Share it on your social network:

Or you can just copy and share this url

Dodaj ten przepis do ulubionych

Zaloguj się lub zarejestruj żeby tworzyć listę ulubionych przepisów.

Makaron z pesto i suszonymi pomidorami

    Jak to zrobiłam, krok po kroku:

    Share
    Błyskawiczny obiad na zbliżający się weekend. Zgodnie z prognozami ma być nareszcie ciepło i słonecznie, więc po co planować coś pracochłonnego. 
    Miłego wypoczynku:) 

    Makaron z pesto i pomidorami

    Składniki dla 2 osób

    • 250 g makaronu (ulubionego) 
    • 1/2 szklanki domowego pesto (lub więcej jeśli lubimy)
    • 100 g suszonych pomidorów w oliwie
    • Garść świeżych listków bazylii 

    Sposób przygotowania: 

    1. Makaron gotujemy do miękkości lub al’dente. 
    2. Pomidory kroimy w średniej grubości paseczki. 
    3. Ugotowany makaron odcedzamy, z powrotem wkładamy do garnka w którym się gotował, dodajemy pesto, suszone pomidory i porwane listki bazylii, dokładnie mieszamy. 
    4. Podajemy od razu. 

    Smacznego!

    (Visited 186 times, 1 visits today)

    Dorota

    previous
    Pesto z rukoli i pestek dyni
    next
    Mój ogród kwitnie, jak szalony:)
    previous
    Pesto z rukoli i pestek dyni
    next
    Mój ogród kwitnie, jak szalony:)

    2 komentarze Ukryj

    Sama jestem wielką fanką takiej pasty. Praktycznie samo się robi i jest pysznie. Moja siostra Kasia robi podobne danie tylko zamiast zielonego pesto używa czerwonego +oliwki i parmezan. Też jest pysznie.

    Przepraszam, ale to co tu widać na zdjęciu to nie jest to, co przepis opisuje. Ja wiem, że dla „piękności” obrazu można robić sztuczki ale jak ma się opis, że wszystko „dokładnie mieszamy” a potem na zdjęciu makaron jest idealnie czysty, w pesto nie ma grama pomidorów suszonych ani porwanych listków bazylii. No cóż, może wyglądałoby to mniej apetycznie, ale wiarygodnie. Co wcale nie umniejsza smaku!

    Zapraszam do komentowania i dziękuję za Twoją opinię